Wednesday, 28 May 2014

New table ;)

Nie wiem czy Wy też tak macie :). Pojechałam na kolejną wystawę pt. "dom i ogród", a właściwie P. wyciągnął mnie na nią z łóżka. Poszłam segregować ubrania do sypialni, ale pogoda obniżyła moje już z natury niskie ciśnienie ;). Na wystawę pojechałam trochę marudząc, że będzie jak poprzednia, czyli nic ciekawego itp.
Przywiozłam piękną ostróżkę


I stół :D.  Na terenie obiektu wystawowego na stałe działa sklep, który od ub. weekendu będzie moim ulubionym :). Meble trochę skandynawskie, ale w większości w stylu loft, ktore wyprzedają się na pniu, właściciel powiedział, że nie zdąży nawet wrzucić na stronę www :). Nie dziwię się :).

Tak to ja mogę pracować :). Stół jest szary, przecierany, no po prostu idealny :). Rozkręciliśmy nogi na miejscu, żeby wszedł nam do auta :)).
Nie mam porządnych zdjęć,  od poniedziałku u nas pada i ciemno jak w piwnicy :).


 Przynoszę więc trochę słońca razem z kwiatami z ogrodu :).


I lecę dalej ;).
Cieszę się, że Wam się podoba miseczka i tyle osób zapisało się na giveaway :).
Pozdrawiam, miłego dnia :)


SHARE:

19 comments

  1. Monika, I love your blog and pictures!
    Do you have a language translater?
    I would like to understand what you are writing. ;-)
    You have a new table? I love this still life on the second pic!
    Brigitte

    ReplyDelete
    Replies
    1. Yes, Brigitte, we went for a flower market and came back with the table :D. I try to write a short note in English, but sometimes (almost always :)) just do not have enough time for it. I will try my best to do it each time :).
      I love this table, I will try to take some more pictures later, when the weather is nicer :). Our house is very dark inside :). Also this table really needs some better spot to show it's beauty ;).

      Thank you for your nice comment, have a lovely evening :) xxx

      Delete
  2. Strasznie jestem ciekawa jak wygląda ten stół w szerszym kadrze :) Czekam niecierpliwie na kolejne zdjęcia!
    Pozdrawiam ciepło z deszczowej stolicy,
    Ola

    ReplyDelete
    Replies
    1. Postaram się zrobić jakieś lepsze zdjęcia :))). U nas też pada, ale za chwilę wyjmuję ciacho marchewkowe z piekarnika, więc będzie pogodnie ;).
      Miłego wieczoru :)

      Delete
  3. No pięknie...ostróżki uwielbiam, a kolor tej Twojej obłędny wprost ;-)...Czekam na szersze kadry stołu ;-). Twój przykład pokazuje, że nie wolno sprzeciwiać się woli Męża ;-)... Buziaki dla Ciebie i dobrego dnia ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może dlatego, że on nie mąż :D. A biorąc pod uwagę jak znosi moje fanaberie (potrzebuję kwiatów/jedziemy do ogrodnika/substrat mi się skończył/nie mam gdzie kwiatów posadzić), to długo mężem nie zostanie, jeszcze mu się zmieni, hihi :))).
      Ostróżka dość typowa, chociaż wybrałam niebieski najbardziej wpdający w fiolet. To jest akurat wieloletnia, mam drugą, ale to własna, tzn. wyhodowana i dopiero będzie kwitnąć :). Bardzo chciałabym mieć białe i różowe te wieloletnie :). Mam też jednoroczne, które posiałam w tym roku, siedzą już w ziemi i mają pączki :). O ile ich deszcz nie potarga za bardzo, to te mogą mieć inne kolory :). W tamtym roku miałam piękne kolory, ale królica zjadła :).
      A przy stole były piękne drewniano-ratanowe krzesła, białe - byłyby idealne, ale je sprzedali, niestety.
      Buźka i ściskam, Olu :)***

      Delete
  4. Czyli jednak coś ciekawego było :)) Gratuluje stolika, kwiatka także naturalnie ;)
    Ja niskie ciśnienie również mam, wiec wiem jak to jest, też wtedy potrafię być marudna ;))
    Dobrego dnia

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja ledwo stoję, szczególnie jak deszcz pada :). A stół faktycznie, nieplanowany w tej chwili zakup i taki niestandardowy ;).
      Miłego wieczoru :)

      Delete
  5. szkoda że pogoda nie pozwala focić, bo straaasznie ciekawa jestem tego stołu !!!!!! ostróżki uwielbiam !!!!! piekne zdjęcia i TAK!!!!!buziaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Stół potrzebuje jak nic białej podłogi :D. Prezentowałby się idealnie :). I białych krzeseł :). I obiektywu z szerokim kątem, bo przy tych ciemnościach i z 50mm szkłami muszę wyjść na przedpokój, żeby go ogarnąć i zastawia mi widok kominek, eh, hahaha :). Jakie rozterki :). Ale tak to wygląda :). Niech tylko się rozjaśni, to wkleję fotki :).
      Buźka Aguś :) :)***

      Delete
  6. już po tym małym fragmenciku widać, że cudny:)

    ReplyDelete
  7. Pierwsze zdjęcie po prostu fantastyczne !!! I bardzo ciekawa jestem stołu :) A może masz ich stronę www...
    Gratuluję udanego wypadu...
    Pozdrawiam :-)

    ReplyDelete
  8. Aj, stół zapowiada się świetnie!
    P.S. Chętnie skubnęłabym orzecha z Twojej miseczki.:)

    ReplyDelete
  9. Piękne kwiaty ogrodowe i bardzo udane zakupy:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak nazywają się te fioletowe i różowe kwiaty na ostatnim zdjęciu:)?

      Delete
  10. Hej Monia! Koniecznie pokaż go w całości, bo coś czuję, że to mój wymarzony!kolor idealny!no cudo znalazłaś!
    buziole

    ReplyDelete
  11. Ja też mam ja też mam ostróżkę i równie piękną :) skromnie powiem :)

    ReplyDelete

© White Valley. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig