Wednesday, 9 July 2014

Flower-power :)

Dzisiaj będzie post kwiatowy :). Zastanawiałam się, czy w ogóle wrzucać tutaj taki, bo w końcu kwiatów w naturze o tej porze roku dość a i wirtualnie nie brakuje :). Ale to jedna z moich miłości, więc podzielę się nią :).

Zacznę od końca, to znaczy od ostatniego nabytku - ostróżka wielkokwiatowa. Nie wiem skąd ta nazwa, bo kwiatuszki w przeciwieństwie do swoich sióstr ma pojedyncze i nie prezentują się tak okazale. Ale rosną na delikatnych łodyżkach i wyglądają przepięknie :).
Jedną posadziłam na rabacie, druga towarzyszy mi w doniczce.



I jak już przy nich jesteśmy, to ostróżka jednoroczna i bylina. Największa różnica w liściach, te jednoroczne mają je delikatne jak koperek.  

Te są wyhodowane z własnej rozsady, wysiałam je pod koniec marca. 




Byliny rosną wysokie, mają duże kwiatostany i przez to łatwo się łamią, wystarczy deszcz i wiatr i może być po roślince. Te tutaj już prawie przekwitły. Po lewej stronie widać nasionka, które zostawiłam, żeby wyhodować sobie sadzonki na przyszły rok. Trochę się zagapiłam i nie zrobiłam im zdjęć, a były naprawdę piękne :).
Różnica między nimi jest jeszcze taka, że byliny kwitną głównie na niebiesko, natomiast jednoroczne mam białe, różowe, fioletowe i błękitne :).

.

Pociągnę ten błękit trochę ;).
Nie przepadam za typowo marynistycznymi akcentami, ale niebieski to bardzo "letni" kolor, świeży i wprowadza fajny, relaksujący nastrój, dlatego nie zabrakło go u mnie :).



Lobelie też z własnej hodowli, poza jedną czupryną, którą mam ze sklepu (tutaj niezbyt dobrze widoczna w tle). Urocze kwiatuszki, w przyszłym roku posieję jeszcze białą :).


Też macie bzika na punkcie koszyka? ;) Ja mam... I na punkcie ceramiki również :D. Kosze mam w mieszkaniu wszędzie, na drobiazgi, pranie, zabawki córci, koce, poduchy, i na gazety :).


Lawendę kochamy nie tylko my :). Na zdjęciu nie widać, ale to jest już prawie wielki krzak, pięknie nam się rozrosła w tym roku. A właściwie P., bo to jego roślinka :)).



Tu też moje lobelie :).


Bakopa - pięknie rośnie, świetna jako wypełniacz do doniczek, chociaż ja posadziłam ją osobno i nie spodziewałam się, że tak się rozrośnie :). Mam niebieską, białą i różową.


I tak od błękitu, do fioletu :).

Uwielbiam białe kwiaty w szarych, wiklinowych pojemnikach. Mamy prawie pod domem ogrodnika, od którego w ubiegłym roku kupiłam piękne pelargonie (przezimowały w domu), a w tym roku te białe petunie - są naprawdę pięknie wyprowadzone, niskie, zwarte - takie właśnie kwiaty lubię :).



Kosaćce holenderskie, pięknie wyrosły, cudowne kolory :). Cebulki dostałam od P. wiosną, zarzucił mnie nimi tak, że biegałam po ogrodzie szukając dla nich miejsca :).


Lwie paszcze przezimowały i wyrosły nie z nasionek, ale z łodyg, które zostały po zimie. 



Gazania :)



I moja ulubiona rabatka, na której zaczyna już się robić bardzo ciasno, musimy koniecznie przygotować drugą, tym bardziej, że wczoraj kupiłam 3 malwy :D.
Będzie pięknie, jak te kwiaty z tyłu będą kwitnąć. Lewkonie, kosmosy i cynie, niektóre mają już pączki :).


To jest odmiana bluszczu, Hedera Erecta.


Żurawki, których główną ozdrobą są liście. Mam tylko dwa kolory - ten bordowy i piękny, jasny zielony. Bardzo podobają mi się jeszcze pomarańczowe.

 

Lilia złotogłów, wygląda jak z zaczarowanego ogrodu :)


I nie mogło zabraknąć królowej :).



Bardzo się cieszę, kiedy mogę sobie zrobić bukiet z kwiatów z własnego ogrodu :).


I jeszcze nasi mali mieszkańcy, którzy obawiam się opanują nasze tereny zielone :D.

Drevny kocour Lola :).


Kuku! :)


Uwielbiam <3
To jest brat Loli, którego P. zgubił :). Zostawił go na ogrodzie i kot zniknął. Znalazł się po kilku dniach u sąsiadów za płotem, tzn. za rzeką, która płynie obok ogrodu. Sąsiadom tak spodobał się kociak w domu, że teraz  kupili sobie rudego :).


Po takich szaleństwach też bym spała ;).



Ja jestem znowu poza domem, z córcią u moich rodziców, w poniedziałek wracamy. Jedną z wielu pozytywnych rzeczy tego wyjazdu było to, że P. wracał wyjątkowo na pusto, mógł złożyć fotel i zabrał do domu moją drabinę do łazienki, jupi! :)))

Uff.. To dopiero post :). Mam nadzieję, że nie zanudziłam :). Miłego dzionka :).
SHARE:

16 comments

  1. jeju kochana jakie piękne zdjęcia zrobiłaś! niesamowita głębia i kolory :) ślicznie masz u siebie..tyle kwiatów i kolorów:) no i zgadzam się z Tobą, że niebieski ma w sobie to coś i też od momentu jak wróciłam z Grecji nie mogę się mu oprzeć :)
    kochane kociaki! wyściskaj je ode mnie. dobrego dnia :) wypoczywajcie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, ta Twoja Grecja! Zakochałam się :). Wiem, że są piękne miejsca na ziemi, ale nikt jeszcze swoimi zdjęciami nie zachęcił mnie do wyjazdu, no a po Twoich postach po prostu muszę tam jechać :).
      Chciałabym wypoczywać, cały czas pracuję, poza tym... Pracę zmieniam, jupi!
      Uściski również dla Was, wytargaj Mailo delikatnie za uszkami ;) :)***

      Delete
  2. Co to za pytanie w przed ostatnim zdaniu?? Jasne, że nie zanudziłaś...takie zdjęcia to nie mogą zanudzić ;-)...ostróżki kocham nad życie...lwie paszczki...ach odżywają wspomnienia ...rosły u babci w ogródku i kiedy byłam mała miałam taką zabawę, że każdy kwiatuszek był elfem ;-). Kociszony cudne...ach jak lubię ;-). Udanego wypoczynku dla Ciebie ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja najbardziej kocham właśnie te kwiaty z dzieciństwa :). Jakas taka sentymentalna jestem, uwiebiam wiochę pod Wrocławiem, gdzie mieszkałam do 7 r.ż. Teraz to praktycznie osiedle domków, z wioski nic nie zostało :( więc chciaż kwiatkami zatrzymam wspomnienia.
      Pozdrawiam cieplutko :)***

      Delete
  3. Przepiękne kwiaty, które i ja uwielbiam :) wspaniale u Ciebie się prezentują zarówno w ogrodzie, jak i w donicach i flakonach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :)*** A u Ciebie jak pięknie!

      Delete
  4. Kwiaty przepiękne!! I jak ładnie opakowane;):) Ja z przyjemnością oglądam takie florystyczno - ogrodowe posty, nie nudzą mi się nigdy;) Pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :). Ja jestem ciekawska, lubię wiedzieć co ludzie mają - oczywiście tylko w doniczkach i ogródkach ;). Dlatego tez uwielbiam takie posty, nawet grupy na FB znalazłam, ale nie znalazłam za to czasu żeby być na bieżąco ;).
      Uściski :)

      Delete
  5. Coz za wspaniala lekcja, wielu nazw kwiatow nie znalam. Masz naprawde cudny ogrod.
    Bluszcz mile mnie zaskoczyl nigdy takiego nie widzialam, jest swietny :)
    pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję, Ateno :). Chociaż daleko mu do Twojego, uwierz :). Jeszcze nie mam miejsca, gdzie mogłabym się położyć i wypocząć (altanka w przebudowie), ale mam nadzieję, że niedługo ;)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Delete
  6. Ale masz piękny ogród, kwiaty są zachwycające!!
    Ach i mam tak samo jak Ty-koszyków i ceramiki nigdy dość:-) No i może jeszcze poduszek. Spodobała mi się Twoja niebieska w marokański wzór!
    Pozdrawiam ciepło

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na tą ceramikę i wiklinę mogłabym się szczęśliwie zbankrutować... Trzy razy ;). Poduchę szyłam sama, mam jeszcze jedną z tej samej kolekcji, ale w pawie i kwiaty :). Bardzo je lubię :).
      Pozdrawiam serdecznie, miłego dzionka :)

      Delete
  7. Jak ja się cieszę, że jednak dodałaś ten post! Od dwóch dni przeglądam te zdjęcia i po prostu nie mogę się napatrzeć :) Pięknie zrobione zdjęcia i cudowne kwiaty! Przyznam szczerze, że też planowałam dodać post o kwiatach, ale teraz mi jakoś głupio ;) Bo po prostu moje zdjęcia, przy Twoich giną ;) Zazdroszczę takiego pięknego ogrodu. Ja mam tylko kawałek balkonu i szczerze mówiąc ciągle te kwiaty jakoś mi nie wychodzą. Niby światła jest tam dużo, a jednak jakieś takie pokręcone te roślinki ;)
    Koteczki do zacałowania ;)
    Pozdrawiam ciepło,
    Ola

    ReplyDelete
  8. Dear Monika..lovely blog, lovely photos..just enjoying readining and watching what are you writting about...cant wait your next post..untill then..take care and big hug from Croatia , Martina !

    ReplyDelete
  9. ahh przepiękne zdjęcia.... ♥
    cudowny ogród ♥♥
    i kociaki- słodziaki ♥♥♥

    ReplyDelete
  10. piękne kwiaty-wiem, o czym mówisz, bo jestem florystką i mam 3 koty w tym jednego drzewnego;)
    zapraszam do siebie:
    http://mieszkalnie.blogspot.com/

    ReplyDelete

© White Valley. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig