Friday, 29 August 2014

Weekend :)

Wczoraj spontanicznie P. wyciagnal diabelski kociolek i jak na wegetarianina przystalo uraczyl nas grilowanymi kartoflami (westchniecie). Czern wegla i czerwien ognia mnie oczarowala, pobieglam wiec po aparat, zeby zrobic zdjecie "czemus brzydkiemu" :D (Olus macham lapka :* :P). 
Wczesniej zrobilam troche zdjec kwiatow, ktore zdobia moj ogrodek na koncu lata, ale to pokaze po powrocie.
Prawie spakowana, jedziemy do Pragi :). Ciesze sie podwojnie, poczwornie nawet, bo kocham Prage, a poza tym siostra P. mieszka blisko stacji metra Anděl, a zaraz obok jest H&M Home :) - to teraz wiecie skad ta radosc do kwadratu ;). Co Wam przywiezc? ;)
Rzucilam okiem na biezaca kolekcje online i zobaczymy, mam wrazenie, ze wczesniejsze mi sie bardziej podobaly (nie ma poscieli lnianej :( ), ale plus przynajmniej bedzie taki, ze nie zostane puszczona z torbami, ha :).

No to kociolek :D i lece :).




 
Udanego weekendu, Dziewczyny :) <3

SHARE:

12 comments

  1. hahaha, chyba, ze sama się nie puścisz z torbami :)a ja się dziś puściłam, ale co tam - będę w czym miała espresso pic ( choć go za często nie pijam ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Super :) Pokażesz co tam masz pięknego? :)

      Delete
  2. Fantastic pictures, Monica!
    Have a great weekend
    Elisabeth

    ReplyDelete
  3. Ojj zjadłoby się jakąś kiełabaskę czy inne mięsiwo na grillu na koniec lata :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie tak, nie ma jak porządna pieczona kiełbaska :))

      Delete
  4. udanego wyjazdu! :D
    ja w Pradze byłam tylko raz, ale jest na mojej liście - "odwiedzić ponownie" :)))))
    bawcie się dobrze i nie kupuj za dużo ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie kupiłam :D Tzn. trochę rzeczy dla córci i jakieś takie drobnostki u "szweda" ;).
      Pragę kocham, pokochałam ją nawet zanim poznalałam P. i chciałam się tam przeprowadzić, żałowałam, że nie znam języka :). A teraz mieszkam niecałe 100 km dalej :P :D.

      Delete
  5. hello ,hello.... ja tu wracam, a Ty w Pradze ????Moniś, Ty sobie sama lnianą pościel uszyjesz i to pewnie taką ,że i H&M pozazdrości :)))) ale ten kociołek fotogeniczny !!!!!BUZIOLE

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aguś, jak ja się cieszę z Twojego powrotu :). Przeogromnie :). W h&m byłam, cuda mają i mają pościel w sklepie stacjonarnym... Dlatego nic nie kupiłam u nich, bo pomyślałam, że jak mam kupić kolejny kubek czy coś takiego (a wyprawka do przedszkola czekała ;) ), to wolę poczekać i kupić pościel. Ten len, z którego jest uszyta jest naprawdę dobrej jakości. I jak przeliczę koszt materiału na dużą kołdrę, plus poświęcony czas, to chyba jednak opłaca się kupić. Chociaż mam len i biały i stalowy w domu, więc może poszewki na poduchy uszyję :).
      Ściskam i cieszę się, że wróciłaś :) :)*** <3

      Delete
  6. Noo niby brzydkie a wyszło cudnie....NIe, nie, nie ja chcę coś brzydkiego ale żeby też brzydko wyszło...bo teraz to już całkiem wpadłam w kompleksy...Buziaki ...O mało co a bym przegapiła ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahaha :)) Oleńko, a co Ty mówisz, jakie kompleksy :). Nasz dom to dopiero się rumieni i to przy Waszej Chatce, kochana :).
      Buziole :)***

      Delete

© White Valley. All rights reserved.
Blogger Templates by pipdig